Kirkja

Wyspa Fugloy

5 lutego 2023

Dwie osady: Hattarvik i Kirkja są domem dla zaledwie 14 mieszkańców Fugloy. Oddalone od siebie
o 3 kilometry w linii prostej są miejscami przepełnionymi spokojem i ciszą. Rytm życia wyznacza kursujący z farerskiego mainlandu prom Ritan oraz helikopter Atlantic Airways lądujący na pobliskim heliporcie co 2-3 dni. Pewne jest, że każda wizyta turysty na Fugloy stanowi wydarzenie dla lokalnych mieszkańców, którzy z zaciekawieniem spoglądają na przybyszy.

Ludzie

Fugloyczycy są niezwykle gościnni i z pewnością sami zainicjują rozmowę z turystą dopytując o jego pochodzenie i dzieląc się szczegółami z życia w tak małej społeczności. Rozmowy te stanowią największą wartość podczas pobytu na Fugloy. Dzięki nim możemy lepiej zrozumieć farerskie podejście do życia
i filozofię kanska, a także poczuć na własnej skórze, że w tak odizolowanym miejscu pierwsze skrzypce gra pogoda i ona decyduje o codziennych aktywnościach oraz wpływa na plany fugloyczyków.

Hattarvik z promu na wysokości Svinoy

Wyspa ptaków

Fugloy w dosłownym tłumaczeniu oznacza wyspę ptaków, które upodobały sobie zwłaszcza pionowe północno-zachodnie klify. Wędrując z Hattarvik do Kirkji napotkamy ich mniej niż na klifach, ale z pewnością będą nam towarzyszyć przez całą wędrówkę. Z pewnością napotkamy też na gromady owieczek pasących się swobodnie na rozległych łąkach. Ciekawy jest fakt, że tutejsze owce zachowują się inaczej niż te, z głównego archipelagu. Zdecydowanie chętniej pozują do zdjęć, częściej dają się pogłaskać i mają najbardziej przyjazne usposobienie ze wszystkich napotkanych na Wyspach owieczek. Szlak z Hattarvik do Kirkji przebiega jedyną na wyspie asfaltową drogą, którą jeszcze do niedawna kursował busik komunikacji publicznej. Droga wiedzie południowymi zboczami Fugloy i roztacza się z niej przepiękny widok na wyspy Svinoy i Vidoy. Zwłaszcza północna część Svinoy przykuwa wzrok, a pionowe klify tworzą niesamowitą kompozycję. Brak jest natomiast znakowanych szlaków na ptasie klify. W obu miejscowościach warto zajrzeć do lokalnych kościołów. Z pewnością mieszkańcy otworzą świątynie i opowiedzą co nieco o ich historii.

Kościół w Kikja na Fugloy

Farerska prowincja

Fugloy jest najdalej na wschód wysuniętą wyspą archipelagu. Jej wschodnie rubieże są jednocześnie wschodnim przylądkiem Wysp Owczych, a sama wyspa jest jedną z najbardziej odizolowanych spośród wszystkich 18 wysp. Rodzi to trudności komunikacyjne i bywa pułapką dla turystów, czego doświadczyła pewna norweska para nowożeńców. Postanowili oni spędzić jeden dzień na Fugloy, jednak po dotarciu na wyspę nagła zmiana pogody uniemożliwiła im powrót na mainland przez kolejnych kilka dni. Z pomocą przyszła burmistrz Fugloy, która w zamian za pomoc w domowych pracach zaoferowała nocleg i posiłki norweskiej parze. Gdy pogoda się poprawiła, nowożeńcy wrócili promem do przystani w Hvannasund.

Widok z drogi między Hattarvik a Kirkja

Historia ta dobitnie pokazuje, że pogoda ma niebagatelny wpływ na nasze plany i musimy mieć na uwadze, że zmiana warunków, kierunku i siły wiatru oraz fal może uniemożliwić nam dotarcie i powrót z Fugloy.  Jednym z najpiękniejszych widoków podczas pobytu na Fugloy jest prom Ritan wyłaniający się zza wyspy Vidoy, płynący wzdłuż klifów Svinoy ku ptasiej wyspie. Dopiero wtedy możemy być pewni, że wrócimy na główny archipelag. Pogoda jak i zdarzenia losowe wpływają na rozkład zarówno promu jak i helikoptera.  Jeżeli jednak warunki pogodowe sprzyjają, czeka nas niezwykła przygoda w totalnej izolacji, gdzie przy odrobinie szczęścia poznamy życie Farerów od środka i bliżej zaznajomimy się z filozofią kanska.  

widok z osady Bour na Wyspach Owczych

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments