Czym się przemieszczać na Wyspach Owczych

To kluczowe pytania z perspektywy turysty. Do wyboru jest kilka – od autostopu po przyjazd na archipelag z własnym autem. Przeczytaj o dowiedz się jakie rozwiązanie będzie dla Ciebie najlepsze.

Autobusy na Wyspach Owczych

Komunikację autobusową i promową zapewnia państwowa firma Strandfaraskip Landsins, w skrócie SSL. Autobusy kursują punktualnie, są nowoczesne i bezpieczne, jednak z perspektywy turysty dość mało użyteczne. Co oczywiste, system komunikacji publicznej został pomyślany na potrzeby mieszkańców archipelagu, a nie turystów. Dlatego autobusem nie dostaniemy się w wiele interesujących miejsc. Komunikacja publiczna tam nie kursuje lub kursuje sporadycznie dopasowując rozkład jazdy do planu lekcji w pobliskiej szkole. Z perspektywy turysty zwiedzającego Wyspy Owcze w pojedynkę autobus wydaje się być sensownym rozwiązaniem jedynie ze względu na relatywnie niewielkie koszty w porównaniu z wynajmem auta.

Bieżące informacje o rozkładach autobusów i promów dostępne są TUTAJ.

Helikoptery na Wyspach Owczych

Helikopter to obok autobusu i promu jeden z podstawowych środków komunikacji publicznej na Wyspach Owczych. Przeloty są tanie i zapewniają wyjątkowych wrażeń, stąd ku rozpaczy mieszkańców archipelagu, cieszą się sporą popularnością wśród turystów.

Przylądek Kallurin na Wyspach Owczych

Wszystkie loty rozpoczynają się i kończą na międzynarodowym lotnisku Vágar. Znajduje się tam baza Atlantic Airways, linii lotniczej obsługującej także lokalną komunikację helikopterową. Ze względu na rozbudowującą się bez ustanku sieć farerskich tuneli drogowych, lista przystanków na helikopterowych trasach w ostatnich nieco się skurczyła. Wciąż jednak dla wielu osad, szczególnie zlokalizowanych na wyspach peryferyjnych (Stóra Dímun, Skuvoy, Koltur, Mykines, Svínoy oraz Fugloy), stanowi ważny, czasami jedyny środek komunikacji.

Aktualną listę obsługiwanych heliportów wraz z rozkładem lotów znajdziecie otwierając niniejszą stronę internetową.

Bilet zarezerwujecie na stronach Atlantic Airways maksymalnie na 7 dni przed rejsem. Co ważne, na każdym z lądowisk, z których przyjdzie Wam rozpoczynać tę niezapomnianą przygodę należy być co najmniej 30 minut wcześniej. Doświadczenia podpowiada, że warto być nawet godzinę wcześniej. Helikopter nie czeka na spóźnialskich, a czasami lubi polecieć przed czasem. Szczególnie, jeżeli wszystkie miejsca są zarezerwowane, a akurat krewny pilota również chcę wsiąść na pokład. Podczas szczególnie złej pogody dochodzi do częstych spóźnień. W takiej sytuacji trzeba spytać mieszkańców osady o opiekuna lądowiska. W każdym bowiem miejscu, do którego dolatuje helikopter, jeden z mieszkańców współpracuje z Atlantic Airways, informując pilotów helikoptera o aktualnych warunkach pogodowych. Pasażerowie uprawnieni są do przewozu 20 kg bagażu. Jeżeli jednak bagaż jest zbyt duży, obsługa helikoptera może zażądać dodatkowej opłaty. Na niektórych lądowiskach zarówno waga bagażu jaki i dokumenty tożsamości pasażerów są skrupulatnie sprawdzane.

Bilet zarezerwujecie na stronach
Atlantic Airways.

Promy na Wyspach Owczych

Archipelag spaja sieć połączeń obsługiwanych przez promy przedsiębiorstwa Strandfaraskip Landsins (SSL). Na części szlaków możliwy jest przewóz pojazdów, inne dostępne są tylko dla pasażerów. Bilety kupuje się przeważnie w trakcie wejścia na prom od członka załogi. Wyjątkiem jest podróż promem Smyril na trasie Tórshavn-Tvøroyri. To duży pasażerski prom obsługujący najdłuższą lokalną linie. Po wejściu, czy wjechaniu autem na pokład, należy udać się do pokładowego sklepu gdzie można dokonać zakupu. Płaci się jedynie za przejazd w drodze powrotnej, jednak wyjątkiem od tej reguły jest prom na Mykines, gdzie płaci się za podróż w obie strony.

SSL prowadzi przewozy na następujących szlakach.

Port na Mykines
Foto: Łukasz Łach

Autostop na Wyspach Owczych

Na farerskich drogach nie widzi się zbyt wielu autostopowiczów. Mieszkańcy nie korzystają z tej formy podróżowania, a turyści w większości decydują się jednak na auto z wypożyczalni. Z perspektywy planujących podróżować autostopem to dobra wiadomość, bo konkurencja jest niewielka. Potrzeba współpraca i wzajemnej pomocy mocno zakorzeniła się przez wieki w farerskiej mentalności, stąd na okazję nie czeka się zbyt długo. Autostop jest świetnym uzupełnieniem komunikacji publicznej. Pozwoli przemieszczać się szybciej, taniej i co równie istotne, zapewni sposobność pogawędki z Farerami, a to ciekawe i cenne doświadczenie

Rowerem na Wyspach Owczych

Wyspy Owcze  są wyzwaniem nawet dla wprawnych rowerzystów. Duże przewyższenia, nieosłonięty teren, gwałtowne podmuchy wiatru, zacinający deszcz i sporo tuneli z brakiem możliwości ich ominięcia (teoretycznie istnieje zakaz przejazdu przez dłuższe tunele; można jednak skorzystać z autobusów, które zabierają rowery), zakaz jazdy po bezdrożach i zakaz biwakowania sprawiają, że  miłośnicy bicykli muszą się nastawić na przeciwności losu. Farerzy w minimalnym stopniu korzystają z tego środka komunikacji i rekreacji – rowerzystów jest więc tu niewielu. Niezbyt częstym widokiem są też turyści poruszający się na dwóch kółkach. Potwierdzeniem tej prawidłowości jest fakt, że na archipelagu działa tylko jedna wypożyczalnia rowerów: rentabike.fo

Własne auto na Wyspach Owczych

Z punktu widzenia kosztów, przyjazd na Wyspy Owcze własnym autem wydaje się sensownym rozwiązaniem, szczególnie, kiedy na pokładzie mamy 4 osoby. W takim przypadku cena podróży wygląda następująco (wiosna 2020):

  • bilet promowy na Norrönę (kabina 4-osobowa bez okna, bez wyżywienia) będzie kosztował średnio 1500 euro (6300 zł, kurs 4,2 zł).
  • przejazd na trasie Polska – Hirtshals – Polska (średnio około 2600 km) to koszt około 1200 zł na paliwo.
    Łącznie to 7500 zł.

Dla porównania, gdybyśmy chcieli dostać się na Wyspy Owcze samolotem i wynająć auto na 7 dni,  koszty kształtowałby się następująco:

  • Lot – średnio około 1600 zł w dwie strony, łącznie 6400 zł
  • Wynajem auta na 7 dni klasy Skoda Octavia to średnio 5000 DKK, czyli około 2900 zł (kurs w 0,58 zł)
    Łącznie to 9300 zł

Mankamentem rozwiązania z przywozem auta jest zdecydowanie dłuższa podróż na archipelag. Z drugiej jednak strony przepłyniecie najdłuższa regularną promową linią na świecie może być dla wielu bardzo ekscytujące.

Auto z wypożyczalni na Wyspach Owczych

Wypożyczalni aut na Wyspach Owczych jest z roku na rok coraz więcej. Do wyboru są zarówno wypożyczalnie sieciowe jak i lokalne. Największą ofertę posiada firma 62N, która reprezentuje na Wyspach Owczych większość marek międzynarodowych takich Hertz, Sixt czy EuropeCar. Swoje przedstawicielstwo ma także Avis. Wśród wypożyczalnia lokalnych warto sprawdzić oferty Bilrokt.fo, Reyni Service, Faris, Justdrive.fo oraz Unicar.

System drogowy jest na Wyspach Owczych doskonale rozwinięty. To nie tylko dobrze utrzymane szosy, ale także groble, mosty i przede wszystkim tunele, których jest około 50 km. Zakazane jest poruszanie się autami poza drogami, dlatego w przeciwieństwie do Islandii na Wyspach Owczych nie znajdziecie w wypożyczalniach samochód terenowych. Sporo jest za to SUV’ów. Na farerskich drogach poradzi sobie jednak każde auto, dlatego nie dziwą współczesne maluchy (VW Up, Kia Picanto, Toyota Yaris), które cieszą się wśród turystów sporą popularnością.

Parking przy Kvivik na Wyspach Owczych

Jazda samochodem po Wyspach Owczych

Zmotoryzowanych turystów czeka na Wyspach Owczych kilka niespodzianek. Są nimi świetnie rozwinięta infrastruktura drogowa z licznymi, długimi tunelami, przeprawy promowe, tańsze niż w Danii paliwo, ale z brakiem w sprzedaży benzyny bezołowiowej Pb 95, inne niż w Danii limity prędkości, specyficzne obyczaje miejscowych kierowców oraz … wszędobylskie owce, często spacerujące środkiem szosy.

Samochody warto rezerwować ze sporym wyprzedzeniem. W związku z rosnącym dynamicznie ruchem turystycznym bardzo często zdarza się, że oferta w wielu wypożyczalniach jest w trakcie sezonu w pełni wyprzedana. Ceny w wypożyczalniach zaczynają się od 480 DKK za dobę (wiosną 2020). Najdroższe modele to wydatek rzędu 1500 DKK za dobę. Dodatkowym kosztem jest opłata znosząca odpowiedzialności wynajmującego w przypadku zniszczenia auta. Warto rozpatrzyć tego rodzaju ubezpieczenie, szczególnie, że farerskie drogi, choć bardzo bezpiecznie, to potrafią zaskoczyć.