Czy na Wyspach Owczych są owce?
To pytanie zadaje niemal każda osoba, która pierwszy raz planuje wyjazd na archipelag. Odpowiedź jest prosta: owiec jest tam więcej niż ludzi. Dla nas, jako organizatorów wypraw prowadzących grupy po Wyspach Owczych, owce są codziennym elementem trasy, a nie ciekawostką z przewodnika. Poniżej opisujemy, ile ich faktycznie jest i dlaczego mają tak duże znaczenie dla tego miejsca.
Ile owiec żyje na Wyspach Owczych?
Populacja owiec na archipelagu wynosi około 70 000 sztuk, przy liczbie mieszkańców na poziomie nieco ponad 50 000 osób. Owce liczebnie przewyższają więc ludzi, i to wyraźnie.
Większość stada wypasa się na terenach otwartych, poza granicami miejscowości, w obszarach określanych lokalnie jako hagi. Grunty te podzielone są na blisko 460 działek pastwiskowych, a ich pojemność wyznacza maksymalną liczbę owiec, jaką dany teren jest w stanie utrzymać.
Dodatkowe kilka tysięcy sztuk hoduje się na mniejszych, dzierżawionych działkach uprawnych w pobliżu osad. Co roku ubija się około 60 000 jagniąt i owiec dorosłych, przy średniej wadze poubojowej rzędu 15 kilogramów.
Skąd wzięła się nazwa Wyspy Owcze?
Nazwa Føroyar pochodzi ze staronordyckiego słowa færeyjar i oznacza dosłownie wyspy owiec. Nadali ją nordyccy osadnicy, którzy dotarli na te surowe i wystawione na wiatr wyspy w okresie epoki wikingów.
Wcześniej, jeszcze przed osadnictwem nordyckim, archipelag odwiedzali iroszkoccy mnisi. Jeden z nich, geograf Dicuil, opisał w IX wieku obecność licznych owiec na wyspach, co sugeruje, że zwierzęta trafiły tam jeszcze przed przybyciem Norwegów.
Owca widnieje też na godle narodowym Wysp Owczych, obok innych symboli związanych z morzem i wyspiarskim charakterem archipelagu. To nie jest przypadkowy motyw dekoracyjny, tylko odzwierciedlenie realnej roli tych zwierząt w historii regionu.
Owca farerska: lokalna rasa i jej cechy
Owca farerska należy do grupy północnoeuropejskich ras krótkoogoniastych. Pierwsze osobniki trafiły na archipelag prawdopodobnie w IX wieku, wraz z osadnikami nordyckimi.
To zwierzę niewielkie, ale bardzo wytrzymałe. Dojrzała maciorka waży około 20 kilogramów, tryki od 20 do 40 kilogramów. Lekka, ale mocna budowa kostna pozwala im swobodnie poruszać się po stromym, skalistym terenie, który stanowi większość powierzchni wysp.
Umaszczenie jest bardzo zróżnicowane: biel, szarość, brąz, czerń i liczne kombinacje pośrednie, które lokalnie mają osobne nazwy. W XVII wieku liczebność rodzimej rasy spadła na tyle mocno, że sprowadzono owce z Islandii i ze Szkocji. Krzyżówki ze szkockimi rasami z połowy XIX wieku poprawiły jakość wełny i wydajność mięsną, ale ich udział w obecnym pogłowiu pozostaje ograniczony, większość zwierząt to nadal czysta rasa farerska.
Hodowla owiec na Wyspach Owczych
Owce na Wyspach Owczych przez większą część roku pozostają na wolnym wypasie, bez stałego nadzoru. Nie mają naturalnych drapieżników, dlatego poruszają się swobodnie, także w pobliżu dróg i zabudowań.
Stado zagania się z gór trzy lub cztery razy w roku: wiosną, do szczepień, latem, do strzyży, oraz jesienią, do selekcji zwierząt na ubój i wyboru sztuk hodowlanych na kolejny sezon. Prace te mają charakter wspólnotowy, angażują całe rodziny i sąsiadów, niezależnie od wieku czy zawodu wykonywanego na co dzień.
Dla wielu farerskich rodzin hodowla owiec pozostaje raczej tradycją niż działalnością komercyjną. Większość gospodarstw posiada zaledwie kilka sztuk, a część hodowców nie prowadzi jej w ogóle na zasadach komercyjnych. Mięso jagnięce i baranina to nadal stały element farerskiej kuchni, spożywany na świeżo, suszony lub fermentowany w formie ræstkjøt i skerpikjøt, po długim sezonowaniu w przewiewnych szopach zwanych hjallur.
Lokalnie produkowana baranina i jagnięcina mają szacowaną wartość rzędu 35 milionów koron duńskich rocznie. Hodowcy sprzedający mięso komercyjnie odzyskują część podatku VAT w formie dopłat rolnych, co częściowo równoważy niskie ceny wełny na rynku. Sama wełna od lat traci na wartości handlowej, dlatego coraz częściej sortuje się ją centralnie i sprzedaje temu, kto zaoferuje najlepszą cenę za dany kolor i jakość.
Owce w podróży po archipelagu
Dla osób przyjeżdżających na Wyspy Owcze owce są stałym elementem trasy, nie dodatkiem. Pasą się na poboczach dróg, na zboczach fiordów, przy szlakach trekkingowych i w pobliżu punktów widokowych.
Podczas naszych wypraw kierowca liczy się z tym, że stado może przejść przez drogę w dowolnym momencie, i dostosowuje tempo jazdy. To normalna część poruszania się po archipelagu, a nie utrudnienie.
Część zwierząt latem trafia na małe, niezamieszkane wysepki i skaliste półki, gdzie są dowożone łodziami, a czasem wciągane linami po stromych zboczach. Tam wypasają się do jesieni, po czym w ten sam sposób wracają na stały ląd. Planując trekking, dobrze mieć to w pamięci: owca na zboczu klifu, pozornie w miejscu trudno dostępnym, jest tam zupełnie naturalnie.
Owce w kulturze Farerów
Rola owiec na Wyspach Owczych wykracza poza gospodarkę. Najstarszy zachowany akt prawny archipelagu, Sheep Letter z 1298 roku, w większości poświęcony jest zasadom hodowli i znakowania stad. Do dziś funkcjonuje 54 oficjalne wzory nacięć na uszach, które określają właściciela i pastwisko, do którego przypisane jest zwierzę.
Wełna przez stulecia była główną walutą wymiany na archipelagu. Za swetry i skarpety kupowano sól, cukier czy kawę. Farerskie powiedzenie Ull er Føroya gull, czyli wełna jest farerskim złotem, wciąż funkcjonuje w lokalnym języku i dobrze oddaje, jak istotne było to zwierzę dla przetrwania mieszkańców.
Współcześnie na archipelagu można zobaczyć odrodzenie zainteresowania farerską wełną, za sprawą lokalnych projektantów i marek odzieżowych, które czerpią z tradycyjnych wzorów dziewiarskich.
Owce to stały element krajobrazu Wysp Owczych
Owce na Wyspach Owczych to nie ciekawostka turystyczna, tylko stały element krajobrazu, gospodarki i codziennego życia mieszkańców. Ich obecność widać na każdym kroku: na drogach, zboczach, w kuchni i w historii regionu sięgającej czasów wikińskich osadników.
Podczas naszych wycieczek na wyspy owcze pokazujemy tę stronę archipelagu z bliska: trasy prowadzą przez pastwiska, niewielkie osady rybackie i tereny, na których hodowla owiec wciąż wygląda tak, jak wyglądała przed wiekami. Jeśli chcesz zobaczyć Wyspy Owcze w takim tempie i z takiej perspektywy, sprawdź naszą ofertę kameralnych wyjazdów na Faroe.pl.