TOP
Nasze wyprawy

“Wycieczka na Wyspy Owcze 2019”

Odkryj Wyspy Owcze w towarzystwie pasjonatów archipelagu. Pokażemy Ci je z trzech perspektyw – z lądu, oceanu i powietrza. Odwiedzisz najpiękniejsze i mało znane zakątki odkryte przez nas w trakcie wielu podróży. Pobyt urozmaicą ekstremalne przeżycia podczas lotów helikopterem czy w czasie rejsu RIB’em z prędkością 80 km/h. Poznasz farerską kulturę, obyczaje i tradycje w tym unikalną kuchnie, w której króluje mięso wielorybów i morskich ptaków. Zapraszamy

 Czas trwania:  7 dni   
 Liczba uczestników:  7 + pilot   
 Terminy:   

  • 28 kwietnia – 4 maja 2019             –  1 miejsce
  • 5 maja – 11 maja 2019                     – brak miejsc 
  • 8 czerwca – 14 czerwca 2019         – 5 wolnych miejsc
  • 17 sierpnia – 23 sierpnia 2019       – 6 wolnych miejsc

Wycieczka na Wyspy Owcze  2019

Atrakcje

Lot helikopterem wzdłuż najpiękniejszego fiordu na Wyspach Owczych

Helikopter na Mykines, Wyspy Owcze

Helikopter na Mykines, Wyspy Owcze

Widok Wysp Owczych z lotu ptaka robi wyjątkowe wrażenie. Emocji dostarczają nie tylko krajobrazy ale i sam fakt lotu helikopterem. W czasie naszej podróży na Wyspy Owcze wybierzemy się helikopterem na najbardziej widowiskową trasę, która wiedzie na Mykines – najpiękniejszą wyspę archipelagu. Podróż rozpoczniemy na lotnisku Vágar, skąd polecimy wzdłuż fiordu Sørvágsfjørður ponad szczytami bajkowej wyspy Tindholmur. Będzie co podziwiać. 

Maskonury na Mykines

Maskonury na Mykines. Wyspy Owcze

Maskonury na Mykines. Wyspy Owcze

Największa kolonia tych pięknych ptaków znajduje się na Mykinesholmur – małej wysepce przyklejonej na Mykines od zachodu. Na niewielkiej powierzchni gniazduje tam ponad 20 tysięcy osobników. Spenetrujemy Mykinesholmur w drodze do latarni morskiej znajdującej się na jej końcu. 

Największe jaskinie morskie na świecie

Jaskinie morskie na Wyspach Owczych

Jaskinie morskie na Wyspach Owczych

Wpłyniemy do wnętrza największej morskiej jaskini na świcie – Klæmintsgjógv, znajdującej się u zachodnich wybrzeży wyspy Hestur. Jej kubatura to ponad 348 tys. m3. Tym samym jest o ponad 100 tys. m3 większa od słynnej Rikoriko w Nowej Zelandii. 

Rejs szybkim pontonem typu RIB

Szybki ponton RIB na Wyspach Owczych

Szybki ponton RIB na Wyspach Owczych

Sporej dawki adrenaliny dostarczy nam rejs z prędkością 80 km na godzinę na pontonie typu RIB. Zostaniemy wyposażeni w specjalne kombinezony chroniące nas przed wiatrem i wodą, tak abyśmy komfortowo mogli skakać po falach kilka metrów nad taflą oceanu! 

Saksun

 

Saksun. Wyspy Owcze

Saksun. Wyspy Owcze

Odwiedzimy Saksun na laguną Poullrin, jedną z wizytówek Wysp Owczych. Tutaj najłatwiej przenieść się w czasie wyobrażając sobie okres panowania wikingów nad archipelagiem. Domy kryte trawą na tle majestatycznych gór, z których spływają wstęgi wodospadów. Zobaczymy Saksun zarówno z perspektywy laguny jak i otaczających osadę gór. 

Mykines – najpiękniejsza wyspa archipelagu

Wyspa Mykines widzana od strony Mykinesholmur

Wyspa Mykines widziana od strony Mykinesholmur

Mykines to bez wątpienia jedno z najbardziej fascynujących miejsc na Wyspach Owczych.  To właśnie tu znajduje się największa kolonia Maskonurów na całym archipelagu i to tu najłatwiej przyjrzeć się im z bliska. Możliwość obcowania z ptakami w ich naturalnym środowisku to tylko jedna z wielu atrakcji, które czekają nas na Mykines. Magię  tego miejsca tworzy przede wszystkim krajobraz – połączenie wysokich gór z otwartym oceanem i wciśnięta miedzy nie osada o tej samej nazwie. 

Szlak do Gásadalur

Gásadalur. Wyspy Owcze

Gásadalur. Wyspy Owcze

Gásadalur położona jest w rozległej dolinie górskiej, na stosunkowo wysokim klifie u zachodnich wybrzeży wyspy Vágar. Brak swobodnego zejścia do oceanu oraz wysokie góry otaczające dolinę z trzech stron odizolowały Gásadalur od reszty archipelagu. Do niedawna, jako jedyna zamieszkana osada na Wyspach Owczych nie posiadała połączenia z systemem drogowym,. Z perspektywy turysty stanowiło nie lada atrakcję. W 2005 oddano do użytku Gásadalstunnilin, tunel o długości 1410 m, który zmienił życie 17 mieszkańców osady oraz zahamował stopniowe wyludnienie. Zamiast jechać tunelem wybierzemy się jednak starym szlakiem łączącym osadę z resztą świata. Przed nami zapierające dech w piersiach widoki na Mykines, Tindholur i najwyższe szczyty wyspy Vágar. 

Szlak do Wodospadu Bøsdalafossur

Wodospad Bøsdalafossur. Wyspy Owcze

Wodospad Bøsdalafossur. Wyspy Owcze

Bøsdala to rzeka, którą woda z jeziora Vatnið uchodzi do oceanu tworząc wodospad Bøsdalafossur. To jeden z nielicznych wodospadów na świecie, który tworzy się między jeziorem a oceanem. Tuż obok niego będzie okazja wspiąć się na Traelanipa (pol.: ściana niewolników). To płasko – ścienna skała wznosząca się na wysokość 148 m.n.p.m. Jej nazwa, pochodząca z czasów panowania Vikingów, świadczy o dość makabrycznej przeszłości tego miejsca, z którego zrzucano niewolników nieprzydatnych już więcej w miejscowych gospodarstwach.  Z przesmyku widoczne będą także zabudowania nad brzegiem jeziora – świadectwo brytyjskiej obecności na Vagar podczas II Wojny Światowej. 

Najwyższy szczyt Wysp Owczych – Slættaratindur

Najwyższy szczyt Wysp Owczych - Slættaratindur

Najwyższy szczyt Wysp Owczych – Slættaratindur

Przy dobrej pogodzie podejmiemy wyzwanie zdobycia najwyższego szczytu Wysp Owczych, który wchodzi w skład Korony Europy – najwyższych europejskich szczytów państw leżących na kontynencie.  

Najmniejsza stolica na świecie – Torshavn

Dzielnica rządowa w Torshavn

Dzielnica rządowa w Torshavn

Zwiedzimy Torshavn, stolicę archipelagu, a jednocześnie najmniejsze miasto posiadające atrybuty stolicy. Przekonamy się o tym zwiedzając Tianganes. To półwysep przy porcie w Torshavn stanowiący od wieków centrum farerskiej polityki. Zajmuje go charakterystyczna drewniana zabudowa, stanowiąca przykład XVI wiecznej architektury duńskiej. Wbrew informacjom zawartym w Wikipedii, część budynków na półwyspie należy do administracji publicznej i rządowej, a nie do parlamentu. Znajduje się tam między innymi siedziba Premiera Rządu Wysp Owczych oraz liczne ministerstwa. 

Rejs wzdłuż klifów Vestmannabjørgi

Klify Vestmanna. Wyspy Owcze

Klify Vestmanna. Wyspy Owcze

Wybierzemy się na ekscytujący rejs wzdłuż najwyższych klifów w Europie.  Na północ od miejscowości  Vestmana znajduje się wybrzeże Vestmannabjørgini, będące dużym skupiskiem klifów skalnych oraz wystających z wody skał i szkierów. Wysokość tych klifów sięga nawet 500 m n.p.m, natomiast pojedyncze skały miewają nawet 200 metrów wysokości. Na pokładzie niewielkiego statku postaramy się wpłynąć w labirynt wysepek broniących dostępu do wysokich klifów.

Szlak na  Kallurin

Latarnia Kallur. Kalsoy, Wyspy Owcze

Latarnia na Kallur. Kalsoy, Wyspy Owcze

W 2007 roku Wyspy Owcze zostały uznane przez National Geographic Traveller najpiękniejszymi wyspami na świecie pokonując 111 konkurentów.  Okładkę numeru, w którym ogłoszono wyniki tego zestawienia zdobiła latarnia na Kallur. W rzeczywistości jest tam jeszcze piękniej i będziecie mieli okazje tego doświadczyć.

Tjørnuvík

Tjørnuvík. Wyspy Owcze

Tjørnuvík. Wyspy Owcze

To jedna z najpiękniejszych osad Wysp Owczych. Z  Tjørnuvík roztacza się wspaniały widok na skały „Olbrzym i Wiedźma”. Miejscowość znana jest także z odwiedzin żeglarza Tima Severina, który pod koniec lat 70 tych XX wieku wylądował w zatoce Tjørnuvík , w czasie swojej podróży śladami Św. Brendana

 

Program

DZIEŃ I
Podróż na Wyspy Owcze. Wizyta w Gjógv – najpiękniejszej osadzie archipelagu 

Transfer lotniczy na Wyspy Owcze via Kopenhaga. Po przybyciu na archipelag udajemy się do wynajętego na nasz użytek domu. Po odświeżeniu wybierzemy się do  Gjógv  – najpiękniejszej osady Wysp Owczych na krótki spacer ( >> zobacz film). 

DZIEŃ II
Szlakiem najpiękniejszych zakątków wysp centralnych

Po śniadaniu udajemy się do  Tjørnuvik  ( >> zobacz film) skąd roztacza się wspaniały widok na skały  Risin og Kellingin , czyli „Wiedźma i olbrzym”. To niesamowite iglice skalne wyrastające wprost z oceanu. Następnie wybierzemy się do  Saksun ( >> zobacz film) nad zatoką Poulirn. W przeszłości znajdował się tam naturalny port schowany pośród wysokich  wzgórz z zachowaną wyjątkową architekturą. To niewątpliwe jedno z najpiękniejszych miejsc na archipelagu często określane mianem wsi rodem z „Władcy Pierścieni.  To co najlepsze dopiero jednak przed nami! Kolejnym przystankiem naszej podróży będzie  Kirkjubøur  ( >> zobacz film ), gdzie w magicznym otoczeniu katedry św. Magnusa  czekają na nas  szybkie pontony typu RIB . Kirkjubøur to „Farerska Jasna góra”. Podziwiamy ruiny katedry św. Magnusa – najstarszej na Wyspach Owczych. Będziemy mieć okazje oglądać także najstarszy drewniany, stale zamieszkały dom na świecie należący do słynnej rodziny Patursson. Na brzegu zatoki Brendan – miejscu do którego w 1979 roku przybył Tim Severin w czasie swej podróży skórzaną łodzią Brendan do Ameryki – rozpoczniemy rejs wokół wyspy  Hestur i jej jaskiń  ( >> zobacz film), a to wszystko z prędkością około 80 km/h. Pełni wrażeń odwiedzimy nieodległe  Tórshavn  ( >> zobacz film) – najmniejszą stolicę świata.” 

DZIEŃ III
Wyspy Północne – u podnóża najwyższego przylądka Europy

Po śniadaniu wybieramy się jedyną w swoim rodzaju wycieczkę. Zmierzamy do  Viðareiði  – najdalej na północ wysuniętej miejscowości na archipelagu. Przemierzymy sieć tuneli, w tym tunel pod oceanem aby dostać się do tej osady zbudowanej u podnóża najwyższego przylądka Europy –  Eniberg  ( >> zobacz film ).  Następnie zapraszam na zwiedzanie  Klaksvik  – drugiego co do wielkości miasta na archipelagu. Jeżeli pogoda dopisze wybierzemy się także na punkt widokowy skąd roztacza się wspaniała panorama na miasto i sąsiednie wyspy, w tym  Kalsoy . To kolejna wyspa na naszej drodze, którą odwiedzimy by dotrzeć do latarni na  Kallurin  ( >> zobacz film ) – najdalej na północ wysuniętym cyplu wyspy.  Po kolacji, dla zainteresowanych spacer do punktu widokowego powyżej miejscowości Gjógv. 

DZIEŃ IV
W królestwie Maskonurów, czyli lot śmigłowcem na Mykines

Po śniadaniu czas na prawdziwą przygodę! Przed nami  lot śmigłowcem  ( >> zobacz film) na  Mykines   ( >> zobacz film)  – najpiękniejszą wyspę archipelagu. Po drodze w całej krasie obserwujemy  Koltur  oraz  Tindholmur  – symbole piękna Wysp Owczych. Po lądowaniu na Mykines spacerujemy po jedynej osadzie na wyspie, dziś niemal opuszczonej. Kierujemy się na  Mykinesholmur  – małą wysepkę oddzieloną od Mykines metalową kładką. Obserwujemy największą na Atlantyku kolonie  Maskonurów i Głuptaków . Po powrocie do osady czekać będzie na nas farerska przekąska. Będzie okazja spróbować kanapek z surowym owczym mięsem oraz piwa rabarbarowego. W drodze powrotnej 40 minutowy rejs szybką łodzią wzdłuż najpiękniejszego fiordu Wysp Owczych. 

DZIEŃ V
Wyprawa wzdłuż najwyższych klifów Europy

Po śniadaniu około godziny 10:00 udajemy się na jedyną w swoim rodzaju przygodę – jedziemy do  Vestmanna , gdzie czeka na nas ponad 2-godzinny rejs morski wzdłuż wybrzeża  Vestmannabjørgin i ( >> zobacz film ), którego klify dochodzą do 500 metrów wysokości. Następnie wybierzemy się do  Gásadalur  ( >> zobacz film )– do niedawna jedynej miejscowości na Wyspach Owczych odciętej od systemu drogowego archipelagu. Roztacza się stamtąd wspaniały widok na Mykines oraz Tindholmur – symbole piękna Wysp Owczych.  Jeżeli pogoda pozwoli, w drodze powrotnej udamy się brzegiem jeziora  Sørvágsvatn  ( >> zobacz film ) do wodospadu  Bøsdalafossur.   

DZIEŃ VI
W drodze na najwyższy szczyt archipelagu

Po śniadaniu wybierzemy się na wycieczkę najwyżej położoną szosą na Wyspach Owczych. Prowadzi ona przez masyw  Slættaratindur  najwyższej góry archipelagu   o wysokości 882 m.n.p.m ( >> zobacz film ).  Zdobędziemy szczyt pokonując  300 metrów różnicy skąd roztacza się najwspanialszy widok na cały archipelag!  

DZIEŃ VII
Powrót do Polski

Informacje praktyczne

Zakwaterowanie

Zamieszkamy w komfortowym domu wynajętym na użytek naszej grupy

Wyżywienie

W miejscu gdzie będziemy zakwaterowani jest w pełni wyposażona kuchnia. Uczestnicy zrzucą się na budżet, z którego będą robione wspólne zakupy. Śniadania i kolacje przygotowujemy we własnym zakresie. Gotowanie obiadów na zmianę.

Przelot na Wyspy Owcze

Każdy z uczestników wyprawy rozpoczyna ją w wybranym przez siebie porcie lotniczym. Cała grupa spotka się na lotnisku w Kopenhadze, skąd razem lecimy na Wyspy Owcze.  Powrót według tego samego schematu. Połączenia lotnicze z Kopenhagą oferują następujące porty lotnicze: Warszawa (SAS, LOT), Wrocław (SAS), Poznań (SAS), Kraków (Norwegian), Gdańsk (SAS), Berlin (SAS, Easy Jet). Zapewniamy pomoc w rezerwacji i wyborze lotu!   

Transport na miejscu

Transport na Wyspach Owczych: Minibus 9 osób – VW Caravelle lub Renault Trafic.

Minimalna liczba uczestników

5 osób

Cena & Terminy

Cena

 3990 zł od osoby 

Przy rezerwacji więcej niż jednego miejsca  10% zniżki 

Terminy

  • 28 kwietnia – 4 maja 2019             – 1 wolne miejsce
  • 5 maja – 11 maja 2019                      – brak miejsc 
  • 8 czerwca – 14 czerwca 2019         – 5 wolnych miejsc
  • 17 sierpnia – 23 sierpnia 2019      – 6 wolnych miejsc

W cenie zapewniamy:

  • Noclegi na Wyspach Owczych
  • Wszelkie koszty komunikacji na Wyspach Owczych, w tym wynajem samochodu, paliwo oraz inne koszty związane z użytkowaniem samochodu na Wyspach Owczych (opłaty za tunele, opłaty parkingowe),
  • Wszelkie opisane płatne atrakcje turystyczne
  • Stała obecność przewodnika.
  • Ubezpieczenie kosztów leczenia oraz następstw nieszczęśliwych wypadków

Nie zapewniamy:

  • Przelotu (około 2000 zł) – pomagamy w wyborze i zakupie lotu
  • kieszonkowego,
  • wyżywienia

 

Wypełnij krótki formularz zgłaszając swoją chęć udziału w wyjeździe.

 

 

 Masz pytania? 

tel: 504 326 674
info@faroe.pl

30 COMMENTS
  • Alexito

    4 miesiące ago

    Niesamowite miejsce, Wyspy Owcze to najpiekniejsze w calej Europie. Bylem na tej wycieczce 7 lat temu (co prawda promem troche meczace z Hirsthals do Torshavn to 37 h) ale samolotem chetnie bym polecial drugi raz. Ta wioska ze zdjecia, Tjornuvik do dzisiaj mi sie sni czasami. Ogladanie maskonurow lecacych z wysokich klifow prosto do wody, lowienie ryb , picie piwa z rabarbaru, wycieczka smiglowcem do Mykines- pamiatki do na cale zycie.

  • Anna

    4 miesiące ago

    Jedna z najlepszych wypraw w jakich biala udzial. Niesamowite miejca, przyrodnicze cuda i klimat wysp zawsze zostana w mojej pamieci. Wyspy urzekly mnie i ciesze sie, ze dane mi bylo podziwianie ich od strony morza, z powietrza i na ladzie. Do tego niesamowite wrazenia kiedy lataja nad glowami stada cudacznych maskonurow:-) I jeszcze ta suszona / wedzona owca i piwo rabarbarowe. Ach pojechalabym znowu zwlaszcza z taka ekipa i organizatorom :-)))
    Anna Maria

  • Piotr

    4 miesiące ago

    Wyspy Owcze odwiedzić warto. Może nie od razu, może najpierw Bornholm, Lofoty. Owce są trochę jak owczy ser – trzeba się wczuć w klimat Skandynawii, posmakować go, upewnić się, że to nam właśnie smakuje. I ruszać na Owce. Duża zaleta – pogoda jest niemal pewna. Parasole niepotrzebne. Wiatr je zwieje. Będzie padało (na ogół bardziej poziomo niż pionowo). Ale nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie.
    Trzeba się nastawić, że plan wyprawy jest zależny od pogody, to miejsce w którym człowiek jest podporządkowany kaprysom wiatru i morza. „Kraina być może” jak nam powiedzieli odwołując rejs na Mykines. Gdybyśmy się jednak uparli na Mykines polecieć to zobaczylibyśmy maskonury, spędzili tam trzy dni (bo fale nie pozwalały łodzi przybić przez te trzy dni) i zwiałby na samolot powrotny do kraju.
    Można na owce pojechać samemu. I kombinować ze zmianami programu, siedzieć za kierownicą pokonując wcale niemałe odległości, dogadywać się z Farojami, z których połowa jeździ Audi a druga połowa Mercedesami i wcale się nie palą do nadmiernej miłości do turystów.
    Można też pojechać z Łukaszem, który załatwi dobre połączenie lotnicze za dobrą cenę, kwaterę u Polki i Rosjanina kochającego Urugwaj, gdzie wieczorami serwuje się owcze głowy i jedyne w swoim rodzaju opowieści, w kluczowym momencie wyciągnie szampana, namówi na wspinaczkę, bo będzie wiedział po jaki widok się wspinamy i generalnie będzie się za nas o wszystko martwił, gdy my będziemy smakować tę pikantną krainę.
    Wybór należy do Was…

  • Weronika

    4 miesiące ago

    Wyspy Owcze chciałam zobaczyć już jako nastolatka. Odwiedziłam je dopiero rok temu i cieszę się, że dłużej nie czekałam, bo to jedno z ostatnich miejsc w Europie, gdzie można poczuć się jak na „końcu świata”. Chociaż infrastruktura turystyczna istnieje i można zatrzymać się w czterogwiazdowym hotelu, to realnie, bez przewodnika obeznanego w lokalnej rzeczywistości, nie sposób bezboleśnie (także dla kieszeni)zorganizować sobie wyjazdu. Polecam Wyspy, jeśli ktoś kocha Skandynwię, bo to północ pełną gębą i polecam skorzystać z opcji wjazdu w grupie.

  • Paweł

    4 miesiące ago

    Kiedy wybierałem się na Wyspy Owcze wszyscy pytali co ja tam będę przez tydzień robił? Przecież tam tylko owce, deszcz i wiatr.

    Owce, owszem, są. Deszcz też się zdarza. Wiatr to nawet czasem chce głowy urwać. Wszystko to jednak wynagradzają niesamowite widoki, które podziwiać można z ziemi w trakcie pieszych wycieczek, z powietrza siedząc wygodnie na pokładzie śmigłowca-taksówki, czy też z wody ślizgając się po falach RIBem napędzanym przez sześćset mechanicznych rumaków. Siedem dni ledwie starczyło żeby się tym wszystkim nacieszyć. A jak komuś brakuje atrakcji to zawsze może wieczorem obejrzeć mecz w lokalnym pubie w Klaksvík – dreszczyk emocji gwarantowany.

    No i jest jeszcze Łukasz – człowiek instytucja. Pozytywnie zakręcony fascynat Wysp Owczych i chodząca farojska encyklopedia. Zorganizuje, przywiezie, odwiezie, zmotywuje, zapewni nocleg oraz dobry humor i pomartwi się za Ciebie gdy kapryśna pogoda chce pokrzyżować wszystkie plany.

    P.S. Droniarze, bierzcie swoje ptaszyska – gdy nie wieje widoki są niesamowite. Zasady lotów znajdziecie tutaj: https://visitfaroeislands.com/plan-your-stay/practical-information-2/drones/

  • Marcin

    4 miesiące ago

    Niesamowite miejsce i doskonała organizacja wyjazdu, wszystko dopięte, atrakcje na każdy dzień. Wycieczka kilkudniowa, ale wspomnienia na całe życie. Polecam 🙂

  • MAREK

    4 miesiące ago

    Cuda jakich mało na świecie ! Pięknie i jeszcze piękniej. Organizator perfekcjonista w każdym calu. Pogoda jak na Wyspach owczych, ale to trzeba przeżyć. Jeżeli dla kontrastu Egiptu , czy Chorwacji coś warto zobaczyć to na pewno Wyspy owcze. Zorganizowanie takiej wyprawy to nie łatwa sztuka , ale Łukasz robi to w sposób doskonały. Wrażenia zostają na całe życie . Super, gorąco polecam.

  • Tomek

    4 miesiące ago

    Łukasz (organizator) to przemiły człowiek i profesjonalista w każdym calu. Jadąc z nim na wycieczkę można być pewnym w 100%, że jedynym „problemem” jaki nas spotka będzie ogromna ilość pięknych miejsc do fotografowania. Bazując na własnych doświadczeniach, mogę się wypowiadać tylko w samych superlatywach na temat organizacji wycieczki. Samo miejsce – jedno z najpiękniejszych jakie kiedykolwiek zobaczycie. Cudowne, tajemnicze, zapierające dech w piersi. Miłośnicy last minute do Egiptu mogą nie być zadowoleni, bo Wyspy Owcze to nie all inclusive przy hotelowym basenie przed dwa tygodnie. To wyprawa dla miłośników świata, który nie został jeszcze całkowicie pochłonięty przez cywilizację i wszędobylskich turystów z kebabami w ręku. To miejsce, gdzie człowiek czuje kontakt z naturą, a ta jest tam tak piękna że wynagrodzi nawet najgorszą pogodę. To miejsce, gdzie można się poczuć jak odkrywca nowego świata, świata którego coraz mniej na naszej planecie. Przygoda, która Was czeka na Wyspach Owczych to coś, co zapamiętacie na całe życie. To przygoda, która sprawi że po powrocie do domu, siedząc w miękkim fotelu z kubkiem gorącej herbaty w ręku, będziecie czuć tęsknotę i chęć powrotu w to piękne miejsce.

  • Tomek

    4 miesiące ago

    Łukasz (organizator) to przemiły człowiek i profesjonalista w
    każdym calu. Jadąc z nim na wycieczkę można być pewnym w 100%,
    że jedynym „problemem” jaki nas spotka będzie ogromna ilość
    pięknych miejsc do fotografowania. Bazując na własnych
    doświadczeniach, mogę się wypowiadać tylko w samych
    superlatywach na temat organizacji wycieczki. Samo miejsce –
    jedno z najpiękniejszych jakie kiedykolwiek zobaczycie.
    Cudowne, tajemnicze, zapierające dech w piersi.
    Miłośnicy last minute do Egiptu mogą nie być zadowoleni,
    bo Wyspy Owcze to nie all inclusive przy hotelowym basenie
    przez dwa tygodnie. To wyprawa dla miłośników świata,
    który nie został jeszcze całkowicie pochłonięty przez
    cywilizację i wszędobylskich turystów z kebabami w ręku.
    To miejsce, gdzie człowiek czuje kontakt z naturą,
    a ta jest tam tak piękna że wynagrodzi nawet najgorszą pogodę.
    To miejsce, gdzie można się poczuć jak odkrywca nowego świata,
    świata którego coraz mniej na naszej planecie.
    Przygoda, która Was czeka na Wyspach Owczych to coś,
    co zapamiętacie na całe życie. To przygoda, która sprawi
    że po powrocie do domu, siedząc w miękkim fotelu z
    kubkiem gorącej herbaty w ręku, będziecie czuć tęsknotę i
    chęć powrotu w to piękne miejsce.

co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany.