TOP
Szlak do Gásadalur
Szlak do Gásadalur
Szlak do Gásadalur
Atrakcje turystyczne Wysp Owczych

“Szlak do Gásadalur”

Szlak do Gásadalur – jeden z najpiękniejszych na Wyspach Owczych

Czas przejścia: około 2,5h
Trudność: szlak o stromych podejściach i zejściach, prowadzący przez obszar o bardzo zmiennej pogodzie. Trudny
Długość: 3,5 km

Przed wyjściem na szlak

Na szlak nie wybierajcie się zbyt późno. Latem zmrok na Wyspach Owczych zapada między 2:00 a 3:00 w nocy, więc ciemność nie będzie problemem. Problemem może być za to powrót z Gásadalur po diametralnej zmianie pogody, która odetnie Wam możliwość ponownego wejścia na szlak. Wycieczkę do Gasadalur powinniście zaplanować tak, aby w okolicy 18:00 szykować się już do powrotu. W przypadku złej pogody do 18:00 z dużym prawdopodobieństwem złapiecie „stopa”, a to miłe doświadczenie móc porozmawiać z mieszkańcem Gásadalur o historii osady.

Jak dotrzeć do szlaku?

Szlak rozpoczyna się za miejscowością Bøur. Niestety linia 300 z Tórshavn do Bøur dojeżdża raz dziennie i to o 18:25. Chcąc jednak skorzystać z tej możliwości należy poinformować o tym przewoźnika pod numerem telefonu: 215610. Dokładny rozkład jazdy linii 300. Linią 300 na pewno dojedziecie do Sørvágur, skąd czeka Was 4 km spacer do Bøur wzdłuż północnego brzegu fiordu Sørvágsfjørður. Z przystanku autobusowego w Bøur roztacza się wspaniały widok na Tindhólmur, warto więc zrobić tam chwilę przerwy. Przez Bøur biegną dwie drogi, północna będąca w pewnym sensie obwodnicą oraz południowa przecinająca miasteczko przez sam jego środek. Bøur to jedno z najstarszych miejscowości na Wyspach Owczych z doskonale zachowaną farerską architektura, dlatego nie warto wspinać się na trasę północną, nawet kosztem pięknych widoków na Tindhólmur. Około 2,5 km za Bøur wzdłuż drogi prowadzącej brzegiem fiordu docieramy do „Wrót Gásadalur”, czyli początku Gásadalstunnilin. Około 300 metrów na lewo od wejścia do tunelu wzdłuż małej doliny biegnącej w kierunku oceanu stoi tablica informacyjna będąca początkiem szlaku do Gásadalur.

Zagrożenia

Miejscowe centrum informacji turystycznej, które postawiło tablicę informacyjną, zaleca pokonywanie szlaku w towarzystwie przewodnika i przyznam, że nie jest to ostrzeżenie na wyrost. Największym zagrożeniem jest pogoda, która na Wyspach Owczych zmienia się momentalnie. Kiedy pierwszy raz próbowałem przejść szlak do Gásadalur po 100 metrach zrezygnowałem i postanowiłem zawrócić. W jednej chwili zerwał się porywisty wiatr, a nad górą Rógvukollur zebrały się czarne chmury, które powoli opadały wzdłuż zbocza ograniczając widoczność. Jeżeli pokonujecie szlak po raz pierwszy, a pogoda jest mglista, sugeruję zawrócić. Widoczność podczas farerskiej mgły potrafi spaść do kilku metrów. W takich warunkach bardzo łatwo zgubić ścieżkę a ta wije się wieloma łukami i nawet w dobrą pogodę bywa niewidoczna. Szczególnym zagrożeniem są wtedy strome urwiska i kamienie spadające wzdłuż szlaku.

Opis szlaku

Pierwsza część szlaku wspina się stromo pod górę wzdłuż urwiska, którego wysokość robi niesamowite wrażenie. Jak na wyciągniecie ręki mamy przed sobą pióropusze Tindhólmur, a w oddali samotną Mykines. Pierwszym charakterystycznym punktem na szlaku będzie Liksteinurin (ang:Body stone), będący w przeszłości miejscem odpoczynku konduktów żałobnych ciągnących do Bøur. W Gásadalur do 1893 nie było bowiem cmentarza. Co ciekawe do 2005 roku 3 razy w tygodniu szlak pokonywał listonosz z pocztą dla mieszkańców Gásadalur. Kolejnym punktem wędrówki jest źródło Keldan Vigda (pol:Błogosławione źródło), z którym wiąże się legenda. Jedno z niemowląt mieszkających w Gásadalur poważnie zachorowało. Podczas wędrówki przez góry do lekarza w Bøur, stan dziecka drastycznie się pogorszył. Chcąc dochować wymogów wiary chrześcijańskiej, ksiądz uczestniczący w tym wyścigu z czasem i górą, postanowił ochrzcić dziecko w źródełku na wypadek najgorszego. Po minięciu Keldan Vigda szlak wiedzie po górskiej równienie będącej zboczem Eysturtindur (714 m.n.p.m). Po krótkim podejściu dotrzecie na najwyższy punkt szkalu, z którego roztacza się wspaniały widok na Gasadalur. Na szczycie zazwyczaj gwałtownie wieje, a szkoda bo widok z tego miejsca na doline Gasadalur położoną 350 metrów niżej, robi niesamowite wrażenie. Kolejny etap szlaku należy do najniebezpieczniejszych. Ścieżka gwałtownie opada w dół prowadząc w swej szczytowej części rynnami, po których zsuwa się zwietrzała skała. Mając na nogach klapki, trampki czy obcasy robimy chwile przerwy, dzwonimy do najbliższych (na Owcach nie ma miejsc bez zasięgu telefonii komórkowej) krótki rachunek sumienia i idziemy dalej. W dolnej część szlaku czekają na nas ostre zakosy. Warto się tam zatrzymać podziwiając Gásadalurr, Mykines oraz górującą nad doliną Heinanova o wysokości 612 m.n.p.m.

co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany.